Esencjalizm – jak realizować swoje cele z radością?

Esencjalizm – jak realizować swoje cele z radością?

Jak uzyskać więcej radości z podążania własną ścieżką? Jak odkryć, czy ta ścieżka aby na pewno jest nasza? Do czego tak dążymy bez ustanku? Esencjalizm kieruje nas w stronę jakości w realizowaniu swoich priorytetów. Aby móc wybrać najlepiej, warto dobrze wytyczyć swoje cele oraz przygotować odpowiedni grunt do działania.

Gdy nie jesteśmy pewni, co jest dla nas faktycznie ważne, wytyczanie celów i tworzenie pod nie gruntu do działania, może okazać się stratą czasu. Dlatego nim przejdziemy do działania zapytaj siebie jeszcze raz: „Co jest dla mnie naprawdę ważne?”

Pewnie zdarza się, że „rozmieniasz się na drobne” w swoich działaniach, nie mogąc zrozumieć, co jest tego powodem. Wówczas poszukaj odpowiedzi na pytanie: „Gdybym miała być naprawdę wybitna w jednej dziedzinie, co to by było?”. Więcej o podejmowaniu decyzji piszę w poprzednim tekście: “Esencjalizm – jak wybrać najlepiej?

Dążyć bez ustanku do jednego celu: oto tajemnica sukcesu.

Anna Pawłowa, rosyjska tancerka baletowa.

Mając cel, pragnienie, podstawę wszystkich decyzji, jakie podejmiesz w przyszłości, czas przejść do realizacji. Działanie jest trzecim, ostatnim, ale nie mniej ważnym krokiem w metodzie esencjalizmu. 

Polega na usuwaniu przeszkód i dbaniu o to, by dążenie do spełnienia naszego pragnienia wymagało jak najmniej wysiłku. Więcej o samej metodzie i dwóch pozostałych krokach piszę w pierwszym tekście tego cyklu: “Esencjalizm – jak robić mniej, ale lepiej?”.

W dążeniu do realizacji swoich celów, napotkasz wiele przeszkód. Dlatego ważne jest, byś zadbała o swoją motywację i otoczenie. Stwórz atrakcyjną wizję swojego zrealizowanego pragnienia i zadbaj o miejsce do działania.

1. Jak stworzyć atrakcyjną wizje swojego zrealizowanego pragnienia?

.Aby odnaleźć intencję, motywację stojącą za Twoim pragnieniem, zapytaj siebie:

  • Dlaczego to, co chcesz osiągnąć jest tak ważne dla Ciebie? 
  • Jakie wówczas zrealizujesz swoje potrzeby? 
  • Co ważnego wyniknie z tego dla innych?

Niech Twoja wizja stanie się motorem do działania z pasją i zaangażowaniem. To z niej będziesz czerpać siłę w dążeniu do celu. Określając ważną intencję, zastanów się, jakiego konkretnego wyniku oczekujesz? Pomoże Ci w tym kolejne pytanie: „Skąd będę wiedziała, że osiągnęłam cel?”

Dobre sformułowanie wizji wymaga odpowiedzenia sobie na wiele trudnych pytań. Zostaniesz postawiona przed ciężkimi wyborami. Zrozumiesz, jak ważne okaże się utrzymanie żelaznej dyscypliny przy odrzucaniu konkurencyjnych, na pozór atrakcyjnych i potrzebnych działań.

Mimo wszystko warto podjąć wysiłek, ponieważ tylko prawdziwa klarowność celu pozwala ludziom, zespołom i organizacjom w pełni się zmobilizować i osiągnąć doskonałość.

2. Jak zadbać o przestrzeń dla realizacji ważnych dla Ciebie celów?

Przestrzeń, w której możesz dążyć do osiągania swoich celów, to miejsce w którym nie boisz się zrobić mniej. Umiesz odmawiać. To obszar, gdzie świadomie rezygnujesz z części zobowiązań. Tutaj eliminujesz, korygujesz, modyfikujesz tak, aby wszystko co pochłania Twoją energię, było jak najbardziej kompatybilne z tym, co dla Ciebie najistotniejsze.

Odważ się odmawiać

Siła uprzejmej odmowy ma swoje źródło w absolutnej przejrzystości własnych priorytetów. Są jednak powody, by obawiać się mówienia „nie”. Martwimy się, że ominie nas wspaniała okazja. Boimy się, że spowodujemy zamieszanie, zburzymy porządek, spalimy za sobą mosty. Stephen R. Covey, jeden z najbardziej poważanych i najchętniej czytanych teoretyków zarządzania swojego pokolenia mawiał, że:

Najważniejszą rzeczą jest dbanie o to, by najważniejsza rzecz była najważniejszą rzeczą”.

Dlatego albo odmówimy i będziemy tego żałowali przez kilka minut, albo się zgodzimy i będziemy tego żałowali przez wiele dni, tygodni, miesięcy albo lat.

Zrezygnuj z części zobowiązań

Zastanawiasz się dlaczego masz teraz zrezygnować, skoro tak dużo już zainwestowałaś w to przedsięwzięcie? Przecież jeśli bardziej się postarasz, możesz jeszcze osiągnąć sukces…

Trudno nam jest dopuścić do siebie myśl o możliwości utraty poniesionych nakładów. Jest to tak zwany efekt kosztów utopionych. Zjawisko to wyjaśnia, dlaczego siedzimy w kinie do końca okropnego filmu, skoro już zapłaciliśmy za bilet. Dlaczego wydajemy coraz więcej pieniędzy na remont domu, który zdaje się nigdy nie kończyć. Dlaczego tkwimy w toksycznych związkach, nawet jeśli nasze wysiłki na rzecz ich uzdrowienia tylko pogarszają sytuację.

Połowa problemów w życiu bierze się ze zbyt szybkiego mówienia „tak” i zbytniego ociągania się z mówieniem „nie”.

– Josh Billings

I tu możesz zadać sobie inne pytania:

  • Ile byłabym gotowa zainwestować w to przedsięwzięcie, gdybym nie była jeszcze w nie zaangażowana?
  • Na co mogłabym przeznaczyć czas i pieniądze, gdybym teraz zrezygnowała?

Co pomoże Ci w rezygnacji z części zobowiązań?

Po pierwsze: Przyznaj się do porażki, żeby zacząć odnosić sukcesy. Dopiero, kiedy przyznamy się do popełnienia błędu przy wyborze własnych zobowiązań, możemy uczynić ten błąd elementem przeszłości. Z drugiej strony usilnie zaprzeczając jego popełnieniu, bezsensownie krążymy w kółko.

Po drugie: Nie próbuj dopasowywać się na siłę. Zastanów się, co tak naprawdę zyskujesz dla siebie, kiedy tak usilnie dostosowujesz się do otoczenia? A może coś wtedy paradoksalnie tracisz?

Po trzecie: Zasięgnij bezstronnej opinii. Konsultuj, podważaj fakty, poszerzaj perspektywę myślenia. Przecież nie jesteś z tym związana na śmierć i życie.

Wycinaj, kondensuj, koryguj

Wydaje nam się często, że ulepszanie polega na dodawaniu możliwości. Jednakże montowanie własnego życia w sposób celowy, polega na bezlitosnym wycinaniu wszystkiego, co trywialne, nieistotne i nieadekwatne.

Zobaczyłem anioła w marmurze i rzeźbiłem, dopóki go nie uwolniłem

Michał Anioł, włoski rzeźbiarz, malarz, poeta i architekt

W ostatecznym rozrachunku posiadanie mniejszej liczby opcji czyni decyzję „przyjemną dla oka i mózgu”. Warto więc znaleźć w sobie dyscyplinę i wyeliminować te możliwości, które są dobre, albo nawet bardzo, ale stanowią dla nas przeszkodę na drodze do ważnego dla nas celu. W ostatecznym rozrachunku zyskamy czas, który będziemy mogli przeznaczyć na coś jeszcze lepszego.

Dlatego już teraz wprowadź do swoich codziennych zajęć, wycinanie, kondensowanie i korygowanie działań mniej istotnych.

Wyznaczaj granice

Jeśli sami nie wyznaczymy granic, pojawią się one w przypadkowym miejscu lub zostaną wyznaczone przez kogoś innego, niestety często nie tam, gdzie byśmy chcieli. Wyznaczanie granic może się stać źródłem naszej siły, ale i wolności. Gdy sami potrafimy wytyczyć granice, możemy swobodnie dokonywać wyborów spośród mnóstwa opcji, z rozmysłem zakreślonym przez nas samych. 

Jeśli nie potrafisz wytłumaczyć sobie i innym, gdzie przebiegają Twoje granice, nie możesz oczekiwać również, że inni ludzie będą je dostrzegali i szanowali. Podejmowanie decyzji dotyczących stawiania granic, może początkowo nie przysparzać popularności. Jednakże paradoksalnie później spowoduje, że ludzie zaczną darzyć nas większym szacunkiem. 

Czy miałaś kiedyś taką sytuację, że pomimo nawału swoich zadań, zgodziłaś się dodatkowo wziąć udział w realizacji ulubionego projektu szefa? Albo koleżanka poprosiła Cię o pomoc w przygotowaniu raportu, prezentacji lub oferty, chociaż sama nie znalazła jeszcze czasu, żeby o tym pomyśleć? Kolega zatrzymał Cię na korytarzu i zanudzał rozmową, kiedy Ty spieszyłaś się na ważne spotkanie, musisz pilnie do kogoś zadzwonić albo zająć się niecierpiąca zwłoki sprawą?

Nie okradaj ludzi z ich problemów. Zyskasz w ten sposób czas na rzeczy  ważne dla Ciebie. Kiedy przyjmujesz czyjś problem, zwalniasz tego człowieka z odpowiedzialności za jego rozwiązanie. 

Kształtuj umowy społeczne. Podczas spotkania (np. biznesowego) jasno wyłóż swoje priorytety i powiedz, jaką dodatkową pracę będziesz skłonna wykonywać w czasie trwania projektu, a jakiej nie. To samo niech zrobi Twój partner, niech złoży on podobną deklarację. Taka współpraca oparta jest na swego rodzaju „umowie społecznej”. Samo zrozumienie oczekiwań dotyczących tego, co chcemy osiągnąć i jakich granic nie zamierzamy przekraczać, pozwoli Ci uniknąć marnowania czasu, obarczania się nawzajem kłopotliwymi prośbami i odwracania uwagi od rzeczy istotnych. W rezultacie możesz  dać z siebie wszystko i mimo różnic dobrze ze sobą współpracować.

3. Jak sprawić, by robienie ważnych rzeczy przebiegało niemal bez wysiłku?

Stwórz bufor

Możesz albo czekać na nadchodzące zdarzenia i reagować na nie doraźnie, albo przygotować się na nie. To Ty decydujesz czy stworzysz sobie czasowy bufor bezpieczeństwa. Da Ci czas na zareagowanie i dostosowanie się do nagłych zmian okoliczności. Pozwoli uniknąć gwałtownego hamowania i ruszania.

Pomyśl o najważniejszym przedsięwzięciu, które chcesz zrealizować w pracy lub w domu. Następnie zadaj sobie tych pięć pytań:

  • Z jakim ryzykiem wiąże się to przedsięwzięcie?
  • Jak mógłby wyglądać najgorszy scenariusz rozwoju wydarzeń?
  • Jakie byłyby koszty społeczne realizacji najgorszego scenariusza?
  • Jakie byłyby skutki finansowe?
  • Jak mogę wykorzystać posiadane zasoby, żeby zmniejszyć ryzyko albo zwiększyć odporność finansową lub społeczną?

Osiągaj więcej usuwając przeszkody

Chodzi o przeszkody i ograniczenia spowalniające pracę całego systemu. Pytanie brzmi: Co jest „najwolniejszym piechurem” w Twojej pracy lub w życiu? Jaka przeszkoda powstrzymuje Cię przed osiągnięciem tego, co dla Ciebie naprawdę ważne? Systematycznie identyfikując i usuwając te „wąskie gardła”, zdołasz znacznie zmniejszyć tarcie utrudniające osiągnięcie ważnych celów.

Posuwaj się naprzód małymi krokami

W nurcie esencjalistycznym odchodzimy od dążenia do tego, żeby robić wszystko, mieć wszystko i pomieścić wszystko w jednym życiu. Zamiast próbować osiągnąć wszystko naraz i zabłysnąć, idź małymi krokami na przód i świętuj postęp. 

Nie szukaj spektakularnych zwycięstw, które tak naprawdę nie mają zbyt dużego znaczenia, celebruj drobne, stopniowe sukcesy w najważniejszych sprawach. Stopniowo nabieraj rozpędu, zamiast zaczynać od mocnego uderzenia i wypalać się, marnując bezsensownie czas i energię. Postępu należy szukać w drobnych zmianach. W tym, co robimy najczęściej.

Minimalizuj przygotowania

Pomyśl o celu, który musisz wkrótce zrealizować, albo o zbliżającym się terminie i zadaj sobie pytanie: „Jakie minimalne środki muszę teraz zaangażować, żeby odpowiednio się przygotować?”. Myśląc o celu poświęć cztery minuty na spisywanie pierwszych pomysłów. Po prostu zacznij. Ale nie rezygnuj z przygotowań w ogóle. Nawet kilkanaście sekund poświęconych na nie może mieć bardzo dużą wartość.

Wizualnie nagradzaj postęp

Kiedy zaczynasz skromnie i nagradzasz się za postępy, możesz osiągnąć więcej niż wtedy, gdy stawiasz przed sobą wielkie, wzniosłe i często nieosiągalne cele. Dodatkową korzyścią jest to, że akt pozytywnego wzmacniania naszych sukcesów pozwala nam czerpać więcej radości i satysfakcji z całego procesu.

Postaw na rutynę

Rutyna jest jednym z najpotężniejszych narzędzi do pokonywania przeszkód. Bez niej pokusa zajmowania się nieważnymi rzeczami bywa nie do pokonania. Potęga rutyny wynika ze zdolności ludzkiego mózgu do całkowitego przejmowania kontroli nad procesem do momentu, aż jego realizacja nie będzie przebiegała zupełnie nieświadomie. Dlatego, gdy chcesz wykorzystać moc rutyny, zacznij od przeglądu bodźców.

Każdy nawyk składa się z bodźca, rutyny i nagrody. Bodziec jest impulsem, który wprowadza mózg w stan automatycznego działania i uruchamia określony nawyk. Potem następuje rutyna, czyli samo działanie, które może mieć charakter fizyczny, umysłowy lub emocjonalny. Na końca pojawia się nagroda, dzięki której mózg wie, że dany nawyk warto zachować na przyszłość.

Jeśli chcesz zmienić rutynę, nie musisz tak naprawdę zmieniać samego zachowania. Zamiast tego wystarczy zidentyfikować bodziec skłaniający Cię do wykonywania nieistotnych czynności lub wywołujący niepotrzebne zachowanie, a następnie powiązać go z czymś, co dla odmiany jest ważniejsze.

Dobra rutyna zwiększa innowacyjność i kreatywność, zwracając nam część energii. 

Zmieniaj nawyki pojedynczo

Aby osiągnąć wybitne rezultaty, trzeba zacząć od małych rzeczy. Dlatego zacznij od jednej zmiany w codziennej lub cotygodniowej rutynie i wykorzystaj ją jako punkt wyjścia do dalszych zmian.

4. Jak skupić się na tym co jest ważne tu i teraz?

Spróbuj osadzić się w teraźniejszości. Nie rób więcej niż jednej rzeczy naraz. Zastanów się, czy poświęcasz czas i energię na zamartwianie się przyszłością? Czy nie jest to za dużo czasu coś, na co nie masz wpływu? A ile spędzasz nad tym, co możesz kontrolować? Gdzie Twoje wysiłki mają duże znaczenie?

Skieruj całą posiadaną energię na realizację bieżącego zadania. Nie rozpraszaj się. Pamiętaj, że działanie jest łatwe, kiedy ciężko pracujesz, i trudne, kiedy się nie przykładasz. Dopóki nie wiesz, co jest ważne w danej chwili, najważniejszą rzeczą w danej chwili jest zorientowanie się, co jest ważne w tej chwili.

Weź ołówek i zrób listę wszystkich rzeczy, które masz w głowie. Potem uporządkuj je, zadając sobie pytanie „Co musisz zrobić, żeby móc spokojnie pójść spać?”. Kiedy masz w głowie dużo zadań i obowiązków, nie wiesz czym się najpierw zająć, to: zatrzymaj się… weź głęboki oddech… Poczuj się obecna w teraźniejszości i zadaj sobie pytanie, co jest ważne w danej chwili, a nie co będzie ważne jutro albo nawet za godzinę. Jeżeli nie jesteś tego pewna, zrób listę wszystkich rzeczy wymagających Twojej uwagi i wykreśl z niej wszystko, co nie jest ważne w danym momencie.

Skupianie się na najważniejszych sprawach jest kwestią wyboru. Ta świadomość sama w sobie daje poczucie niezwykłej swobody. Możesz spróbować np. zrezygnować z korzystania z mediów społecznościowych w czasie pracy, wyłączyć powiadomienia, , dzięki czemu będziesz bardziej obecna.

Na zakończenie…

W miarę jak będziesz porządkować szafę swojego życia, zmieni się Twoje postrzeganie tego, co naprawdę ważne. Przestaniesz tak mocno się skupiać na “odfajkowywaniu” kolejnych pozycji na liście zadań do wykonania albo pospiesznym realizowaniu harmonogramu, a zaczniesz intensywniej myśleć o tym, co w ogóle powinno się na niej znaleźć. Codziennie będziesz wiedziała lepiej niż poprzedniego dnia, dlaczego konkretne rzeczy w Twoim życiu są o wiele ważniejsze niż wszystko inne. W rezultacie realizacja tych najważniejszych zadań będzie wymagała coraz mniejszego wysiłku.

Będziesz miała coraz większą pewność, że potrafisz się zatrzymać, odmówić albo zrezygnować z robienia różnych rzeczy w pośpiechu i bez zastanowienia.  Coraz mniejszym stopniu będziesz się czuła niewolnikiem planów i zamiarów innych ludzi. To jest w Twojej mocy. Masz do tego pełne prawo.

Wraz z koncentracją na tym, co jest najważniejsze w danym momencie, pojawi się zdolność do pełniejszego przeżywania życia i cieszenia się chwilą. Jak powiedział Dalajlama, kolejny prawdziwy esencjalista: „Kiedy życie jest proste, musi się pojawić zadowolenie. Prostota jest niezwykle ważna dla szczęścia”.

Esencjalizm pomaga trzymać się życiowych priorytetów, stosując zasadę: „mniej, ale lepiej”. Czy skorzystasz? Wybór należy do Ciebie.

Na podstawie książki: „Esencjalista – Mniej, ale lepiej”, Grega McKeowna

Podoba Ci się ten tekst?
Udostępnij go znajomym!
Facebook
Twitter
LinkedIn
WhatsApp
Czytaj kolejny lub przedni tekst
w tej kategorii

O autorze...

Izabela Zoga

Dyplomowany life coach, zwolenniczka pracy z intuicją (Silva Intuition), twórczej wizualizacji oraz pracy systemowej. Pasjonatka rozwoju duchowego. Twórczyni bloga o szczęściu. Z przekonaniem: "Wszystko się zmienia, kiedy Ty się zmieniasz" - Zostań świadomym twórcą własnego życia 🙂