Esencjalizm – dlaczego warto właściwie dokonać wyboru?

Esencjalizm – jak wybrać najlepiej?

Jeśli zaczniesz inwestować swój czas w przegląd wszystkich dostępnych opcji i skutecznie ustalać priorytety, masz szansę dokonać wyborów całkowicie kompatybilnych z Tobą. Esencjalizm pomaga świadomie wybierać najlepsze z możliwych wariantów. Rozbudź swój potencjał kreatywności w zabawie. Ciesz się tylko doskonałymi rozwiązaniami.

Wybór to niezachwiana potęga i posiada go każdy z nas. Nie można go nikomu zabrać ani też nie można dobrowolnie oddać – można o nim jedynie zapomnieć. Sam w sobie jest jednak działaniem. Właściwie to nie jest coś co mamy, lecz coś co robimy. Możemy nie mieć kontroli nad opcjami, możliwościami do wyboru, ale zawsze mamy wpływ na to, jaką decyzję podejmujemy… Tego właśnie uczy esencjalizm.

Dobrym przykładem będzie tu działanie Warrena Buffeta, który lokuje ogromne sumy pieniędzy w kilku doskonałych inwestycjach, odrzucając setki zaledwie dobrych. Idąc śladem Buffeta, gdy rezygnujemy z dobrych okazji, robimy miejsce dla naprawdę wspaniałych. Nasze tak cenne zasoby, jak: czas, zdrowie czy energię  inwestujemy efektywnie, w pełnym potencjale, na najważniejsze dla nas rzeczy.

To zdolność dokonywania wyborów czyni z nas ludzi.

Madeleine L’Engle, amerykańska pisarka i poetka

Zanim jednak dokonamy satysfakcjonującego nas wyboru spośród wielu opcji, konieczne jest właściwe ich rozpoznanie. W esencjalizmie poświęcasz czas na badanie wszystkich dostępnych możliwości. Ta dodatkowa inwestycja jest usprawiedliwiona, ponieważ niektóre rzeczy są o tyle ważniejsze od innych, że wysiłek zainwestowany w ich wyszukiwanie zwraca się dziesięciokrotnie. Inaczej mówiąc, identyfikujesz więcej opcji, żeby w ostatecznym rozrachunku robić mniej.

Możemy próbować unikać wyboru, ale od niego nie uciekniemy

Zazwyczaj pytasz siebie: Jak mogę zrobić obie rzeczy naraz?”. W esencjalizmie zadajesz sobie znacznie trudniejsze, ale też bardziej wyzwalające pytanie: Który problem chcę mieć?”. Dzięki temu podejmujesz decyzję świadomie. Działasz, zamiast czekać aż ktoś zrobi to za Ciebie. Postrzegasz wybór, jako nieodłączny element życia, ale nie jako niezmiennie negatywną jego część.

Sformułuj wybór w sposób pozytywny. Nie pytaj: „Z czego muszę zrezygnować?”, Lecz: W czym chcę osiągnąć największy sukces? Skumulowany efekt tej niewielkiej zmiany sposobu myślenia może być ogromny.

Jak odróżnić wiele trywialnych rzeczy od kilku naprawdę ważnych?

Aby skoncentrować się na wyborze, musimy uciec w skupienie. To ogromny przywilej pozwolić sobie na bycie niedostępnym.

Jak to się dzieje, że tkwimy w jednej firmie o pięć lat za długo? Jesteśmy tak zajęci pracą, że nie mamy czasu na zastanowienie, czy w ogóle chcemy w niej pracować. Codzienne obowiązki nie pozwalają nam zrobić kroku w tył, aby ocenić sytuację z dalszej perspektywy…

Bez wielkiej samotności nie może powstać żadne poważne dzieło.

Pablo Picasso, hiszpański malarz, rzeźbiarz, grafik

Zanim ocenisz, co jest ważne a co nie, musisz najpierw zbadać dostępne opcje

Zamiast reagować automatycznie na najnowszy pomysł, wykorzystując bez namysłu nadarzającą się okazję, świadomie stwórz przestrzeń dla eksploracji i rozmyślań nad dostępnymi możliwościami.

Stwórz sobie miejsce do koncentracji bez żadnych czynników rozpraszających. Im szybciej toczy się życie i im bardziej jesteśmy zajęci, im większy szum nas otacza, tym większa jest potrzeba uwzględnienia w naszym harmonogramie czasu na myślenie, aby uciec od codziennego zabiegania.

Zobacz, co jest naprawdę ważne

Często zwracamy uwagę na najgłośniejsze słowa. Słyszymy wszystko, co się mówi. Rozprasza nas nieistotny szum. Nadmiernie się skupiamy na nieważnych szczegółach. Zamiast tego, poświęć swój cenny czas i energię na poszukiwanie czegoś fascynującego. Bądź obserwatorką, celowo wsłuchuj się w to, czego nie mówi się wprost. Czytaj między wierszami. Szukaj istoty komunikatu.

Baw się

Wykorzystaj mądrość dziecka, które jest w Tobie. Improwizacja podczas zabawy zmusza ludzi do wytężenia umysłu i myślenia w sposób elastyczny, niekonwencjonalny i kreatywny.

Zabawa istotnie poprawia wszystko, zaczynając od ludzkiego zdrowia, przez relacje i edukację, kończąc na tworzeniu innowacji…
Zabawa zwiększa plastyczność mózgu, zdolności przystosowawcze i kreatywność…
Zabawa poszerza zakres dostępnych możliwości. Pozwala dostrzec te, których inaczej byśmy nie zobaczyli, i dokonywać skojarzeń, które normalnie by nam umknęły…
Zabawa jest antidotum na stres i w tym sensie jest bardzo ważna, ponieważ napięcie nerwowe nie tylko zmniejsza produktywność, ale także obezwładnia kreatywną, dociekliwą i badawczą część mózgu…
Zabawa ma pozytywny wpływ na funkcje menedżerskie mózgu (planowanie, ustalanie priorytetów, tworzenie harmonogramów, przewidywanie, delegowanie, analizowanie).

Śpij

Podczas snu chronisz swoje zasoby.

Sen zwiększa twoją zdolność badania możliwości, łączenia faktów i robienia mniejszej liczby rzeczy (za to lepiej) w godzinach aktywności. Często błędnie zakładamy, że jedna godzina snu mniej to jedna godzina produktywności więcej. Myślimy, że sen jest luksusem. Jest źródłem lenistwa. Spójrz na to inaczej… Jedna godzina snu więcej to kilka godzin więcej znacznie bardziej produktywnej pracy…
Sen jest źródłem kreatywności…
Sen jest priorytetem…

Zaplanuj, że zrobisz jedną rzecz mniej dzisiaj, żeby zrobić więcej jutro. I wybierz sen.

To prawda, trzeba dokonać wyboru. Nie jest łatwo z czegoś zrezygnować. Niemniej jednak drobne kompromisy sumują się w dłuższym okresie w pokaźne korzyści. „Ochrona zasobów podczas snu” jest kwestią elementarnej odpowiedzialności. Niedostatek snu upośledza naszą zdolność rozróżniania rzeczy ważnych, zmniejsza też naszą zdolność ustalania priorytetów. A naszym priorytetem jest utrzymywanie zdolności ustalania priorytetów.

Esencjalizm znaczy mniej. Poddaj decyzję „próbie 90”

Jeżeli masz absolutne i niepodważalne przekonanie, że powinnaś coś zrobić, mów „tak”. Wszystko inne powinnaś odrzucić. Jeżeli nie możesz z pełnym przekonaniem powiedzieć „tak”, powiedz „nie”. Za każdym razem kiedy pytasz się: „Czy uwielbiam to ubranie?” i pokonujesz bałagan, odzyskujesz miejsce na lepsze rzeczy.

To samo dotyczy innych decyzji, których dokonujesz w życiu, bez względu na to, czy dotyczą małych czy dużych, ważnych czy nieważnych spraw. Sprawdź użyteczność i stopień satysfakcji z wyboru stosując „próbę 90”. Oceń decyzję. Pomyśl o najważniejszym kryterium mającym zastosowanie do niej, a następnie przyznaj opcji notę w zakresie od 0 do 100. Jeżeli ocenisz ją na mniej niż 90, automatycznie zmień ocenę na zero i odrzuć.

Jeżeli nie można zdecydowanie powiedzieć tak, należy zdecydowanie powiedzieć nie.

Często akceptujemy niemal każde żądanie lub możliwość. Stosujemy ogólne, domyśle kryteria, takie jak kryterium społecznej słuszności, tj.: „Jeśli ktoś, kogo znam, to robi, ja też powinnam”.

Zdecyduj się zaakceptować tylko najlepsze dziesięć procent możliwości. Stosuj wąskie, jednoznacznie sformułowane kryteria, na przykład: „Czy to jest dokładnie to, czego szukam?”.

– Jeśli istnieje jedna rzecz, którą robisz z pasją i potrafisz przy tym dać z siebie wszystko, nie powinnaś robić niczego innego – twierdzi Jim Collins, autor książki pt.: „Od dobrego do wielkiego”. Czasami przez to należy rozumieć, że prawdziwą szansą na wyróżnienie się z tłumu jest wykonywanie nielubianego w branży zajęcia. Skupiając się na pracy, jakiej nikt nie chce wykonywać. Należy samodzielnie pozyskać wiedzę, tworzyć narzędzia i gromadzić doświadczenie, żeby stać się najlepszym. Aby to osiągnąć, trzeba jednak odrzucić wszystkie inne możliwości, nawet dobrze płatne zlecenia. To cena, jaką czasem trzeba zapłacić za wyróżnienie się z tłumu.

Inaczej mówiąc… Selektywniej przyjmuj zlecenia, żeby skierować całą energię na doskonalenie się we własnej specjalizacji. Nie szukaj mnóstwa dobrych możliwości rozwoju kariery. Znajdź jedną, która pozwoli Ci wykorzystać do maksimum posiadany potencjał. Ceną znalezienia wymarzonej pracy jest odrzucenie często wielu dobrych, a nawet bardzo dobrych propozycji pojawiających się w międzyczasie, w oczekiwaniu na tę jedna, którą można przyjąć z entuzjazmem.

Czasem warto poczekać…

Co dalej?

W poprzednim tekście „Esencjalizm – jak robić mniej, ale lepiej?” wyjaśniłam czym jest esencjalizm. Jeśli jeszcze się z nim nie zapoznałaś, zapraszam do lektury.

W kolejnym, ostatnim artykule na temat esencjalizmu, opiszę, jak pozbyć się mnóstwa niepotrzebnych rzeczy, aby stworzyć przestrzeń na rzeczy dla nas ważne.

Na podstawie książki: „Esencjalista – Mniej, ale lepiej”, Grega McKeowna

Podoba Ci się ten tekst?
Udostępnij go znajomym!
Facebook
Twitter
LinkedIn
WhatsApp
Czytaj kolejny lub przedni tekst
w tej kategorii

O autorze...

Izabela Zoga

Dyplomowany life coach, zwolenniczka pracy z intuicją (Silva Intuition), twórczej wizualizacji oraz pracy systemowej. Pasjonatka rozwoju duchowego. Twórczyni bloga o szczęściu. Z przekonaniem: "Wszystko się zmienia, kiedy Ty się zmieniasz" - Zostań świadomym twórcą własnego życia 🙂